Śpiewać każdy może. Okazuje się, że tańczyć też. I to całkiem nieźle. Amatorzy, którzy uczęszczali na ośmiomiesięczny kurs zdali egzamin na brązową odznakę PZST
Fot. Studio Tańca WODZIREJ
Kurs trwał prawie osiem miesięcy. Ci, którzy go ukończyli, odebrali brązową odznakę taneczną Polskiego Zawodowego Stowarzyszenia Tanecznego. Z krokami tanecznymi zapoznawała Iwona Kmieć ze Studia Tańca "Wodzirej". Na pierwszych zajęciach pojawiło się zdecydowanie więcej osób niż ukończyło kurs - wspomina instruktorka. Egzamin obejmował cztery tańce - walca angielskiego, disco-foxa, cha-chę i jive'a, choć tancerze podczas cotygodniowych zajęć poznali ich aż trzynaście.
Na wesela jak znalazł
Wiem, że wielu parom brakuje cierpliwości w pierwszych spotkaniach na parkiecie - podkreśla jurorka Dominika Jabłońska ze Szkoły Tańca "Gracja" z Zielonej Góry. Trzeba do tego podejść z przymrużeniem oka, z dużą cierpliwością, tak jak pary, które dzisiaj podeszły do egzaminu - dodaje.
Podczas egzaminu jurorka oceniała muzykalność i dynamikę ruchu tancerzy. Ważnym kryterium była także technika tańca i stopień zaawansowania figur. Nie bez znaczenia były także strój i uśmiech tancerzy. Najszerzej uśmiechał się Mieczysław Kopaczyński, który podkreśla, że kurs był dla niego fajną formą rozrywki - przychodzę tu bardzo chętnie, jest to dla mnie możliwość spotkania się z innymi, forma komunikowania się, przełamywania pewnych barier. Namawiam wszystkich do spróbowania, naprawdę można się sporo nauczyć. Wkrótce mam trzy wesela, więc umiejętności tu nabyte na pewno wykorzystam.
Na brązowej odznace nie chcą poprzestać
Najlepiej z egzaminem poradzili sobie Alicja i Krzysztof Rutkowscy. Oni zdobyli komplet punktów. Byli wspaniali - chwaliła ich D. Jabłońska. Brąz zdobyli także pozostali uczestnicy kursu, pary Bogumiła Sadowska - Stanisław Turbiłowicz, Ewelina Witka - Robert Durek, Monika Mieluch - Dariusz Nowaczyk, Małgorzata Ball - Radosław Melcer, Marzena Zaręba - Michał Majzner oraz M. Kopaczyński i Jacek Więska, którzy partnerki "wypożyczyli" od innych uczestników kursu.
Teraz przed nimi wakacje. Już od września wejdą na bardziej zaawansowany stopień tanecznego wtajemniczenia. Kolejny cel to srebrna odznaka. Ale tu już perspektywa znacznie bardziej odległa. Może to nawet trwać około dwóch lat ciężkich prób - podkreśla I. Kmieć. Wszyscy jednak deklarują, że to nie były ich ostatnie kroki na parkiecie.