Iwona Kmieć - właściciel szkoły, dyplomo- wany nauczyciel tańca (dyplom uzyskany po studiach dziennych - Wrocław 1990r.), mgr pedagogiki - specjalność animacja społeczno-kulturalna - WSP Zielona Góra, pedagog zabawy - Lublin KLANZA, instruktor aerobik-dancing - Wrocław AWF

Jesteśmy zrzeszeni w Polskim Zawodowym Stowarzyszeniu Tanecznym
R E K L A M A




|
 Fot. Tygodnik KRĄG
W czwartkowy wieczór w Klubie Nowosolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej dziewięć par stanęło przed trudnym zadaniem. Musieli stanąć oko w oko z sędzią wykazać się swoimi możliwościami tanecznymi. Tancerze byli w różnym wieku, ale przeważała młodzież. Umiejetności oceniał sędzia międzynarodowy, prekursor powojennej szkoły tańca Kazimierz Michlik. Egzamin obejmował znajomość walca angielskiego, disco fox, cha-cha i jive. Wszyscy zdali ten trudny egzamin.
Pózniej była współna zabawa. Oczywiście prym w niej wiódł Kazimierz Michlik, który zafundował zebranym naukę rock'n'rolla na siedząco oraz pokazał jak sie tańczy chuwaw'e. Wszystko okraszone dużą porcją humoru i praktycznych porad. Jak stwierdziła później Iwona Kmieć ze Szkoły Tańca A.R.A. - Scenariusz imprezy, w której bierze udział Pan Kazimierz jest nieobliczalny. Niby ma tylko porozmawiać o tańcu z kursantami, a później to wszystko przeradza się we współna zabawę.
Pan Kazimierz od 1956 roku zajmuje się tańcem. Ze swojego hobby uczynił zawód, dzięki któremu zarabia na życie i zwiedza świat. Na egzamin w Szkole tańca A.R.A. przybył wprost z Niemiec. Jest osoba bardzo wesołą i z chęcią opowiada o tańcu. Przy ocenie tańca najważniejsza jest muzykalność tancerzy. Ich wyczucie rytmu, dynamika ruchu w tańcu. Następnym elementem branym pod uwagę jest technika i styl tańca. Później oceniamy stopień trudności wykonanych figur i na końcu ogólny wyraz artystyczny, czyli uśmiech strój, sposób poruszania się - wyjaśnia tajniki sędziowania Kazimierz Michlik.
|
Powrót
|